piątek, 7 lutego 2014
Życie jest zagadką nie do odgadnięcia. Każdy dzień to loteria. Obudzisz się i postarasz się go przeżyć, albo wstaniesz z myślą ''to koniec''. Cierpienie i ból są nieodłącznym kompanem, który zmierza razem z nami przez życie. Jeżeli sobie z tym nie radzisz masz kilka opcji. Np. zażyć jakieś tabletki nasenne i popić alkoholem (szczerze nie działa), możesz też zastosować żyletkę, nóż, czy też ostrze z temperówki (to pomoże, lecz pozostawi po sobie paskudne blizny, których później będziesz się wstydzić). Inną alternatywą jest pętla na szyi (skuteczne chyba, że ktoś cię szybko znajdzie). Wypadki losowe takie jak potrącenie przez autobus czy też pociąg, efekt gwarantowany. Można też popaść w nałóg, który prędzej czy później spowoduje śmierć (zbyt kosztowne). Masz kilka wyjść, ale czy warto z nich korzystać? Zastanów się póki jeszcze możesz. Powodzenia. Krwawię cicho żyjąc, żyję cicho krwawiąc.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz