czwartek, 12 czerwca 2014

[*] [*] [*]

Cześć. Przepraszam za długą nieobecność. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że miałam egzaminy w szkole (wyniki 18.06, czyli już niedługo, boje się), później poprawiałam oceny, zajęłam się nowym blogiem i takie tam inne rzeczy sie zadziały. Podczas mojej nie obecność kilka osób zmartwiło się i napisało do mnie, ale nie martwcie sie powoli wracam. Tego bloga chce kontynuować, ale nie ukrywam, że będę pojawiała się tu rzadziej. Mam nowe pomysły, o wszystkim dowiecie sie jak już będzie więcej gotowe. Mam nadzieje, że co niektórym się spodoba. :)
A więc tak, może ktoś z was orientuje się, że zmarła nasza koleżanka blogerka. [*] :( Miałam okazje ją poznać, miała problemy w domu i z osobami ze szkoły, nie wytrzymała, a przyjaciele jej nie upilnowali i niestety ... Była bardzo miłą i cichą osobą. Brakuje mi jej, chociaż znałyśmy się krótko rozumiałyśmy się bardzo dobrze. Tęsknie za rozmowami z nią, szczególne dobrze konwersowało nam się o śmierci i o książkach. Jej blog został usunięty, może i dobrze, nie wiem. Czasami przychodzę ze szkoły i mam taką nieodpartą potrzebę, by z nią porozmawiać, poradzić sie... Gdy nie wytrzymuje to mówie sama do siebie, ale wiem, że ona to słyszy i pomaga mi jak tylko może. Mówiła, że trafi do piekła, ale aniołki trafiają do nieba, więc mam nadzieje, że czeka tam na mnie. Chcę wierzyć, że jest tam szczęśliwa w końcu zrealizowała to o czym tak marzyła. Wielu stwierdzi, że jestem głupia, a ona była chora psychicznie, może i będziecie mieli racje, ale mnie to nie obchodzi, a o zmarłych należy mówić dobrze, albo wcale.

Chce podziękować wszystkim tym którzy ze mną są wspierają, pomagają i motywują. Dziękuje, że znajdujecie dla mnie czas i słuchacie nawet wtedy, gdy gadam głupoty. Dla Was może to nic takiego, ale mimo to dziękuję. ;)
~*~ Powoli odzyskuję wiarę w ludzi i zaczynam zauważać zalety tego, że żyję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz